|
|
::strona główna::
A nie mówilam?
Ze jak sie rozpisze, to bedziecie mieli mnie po uszy??;-) Ale - czuje sie szczesliwa, wiec musze. Podzielic sie swoim szczesciem. Poczytalam troszke moje wpisy sprzed roku..One byly Jednym Wielkim Oczekiwaniem. Czy ja juz wtedy cos przeczuwalam? Ze nadchodzi..? Kochani, JEST. Jest taki Ktos, kto do tej pory (no, to juz niedlugo bedzie rok jak JEST) wydawal sie byc tylko w marzeniach. I - odnalezlismy sie. A co juz najmniej prawdopodobne, to powiem Wam, ze odnalezlismy sie w sieci. Internetowej oczywiście;-) Znajomych realnych poznanych wczesniej w sieci mam wielu - pisalam juz chyba o tym, ale w tym przypadku...Zaiskrzylo. I to tak zdecydowanie, ze - odwaznie jak nigdy - postanowilismy sie spotkac...od razu na 3 dni.. Kochani! To JEST TO. Mija niedlugo rok, bywamy z soba co dwa tygodnie przez dwa-trzy dni, rozmawiamy codziennie po kilka razy.. Łączy nas upodobanie tych samych rzeczy, to samo spojrzenie na wiele spraw z zycia codziennego..Ot. Proza. Ale - zawsze mowilam, ze nie jest tak wazne, zeby isc w tę samą stronę, ale - ważniejsze jest, by idąc patrzec w tym samym kierunku, prawda? Bo coz po tym, jesli sie razem idzie do przodu a kazde z nas rozglada sie na boki..Albo ogląda wstecz? I MY wlasnie patrzymy w tym samym kierunku. Z Nim i przy Nim wszystko jest takie proste, wszystko ma wlasciwe dla siebie miejsce..On jest taki...poukładany. W zasadzie jestesmy rozni. Ja - ogien. On - woda. Ja - impulsywna optymistka, On - optymista zrównoważony. Jest zupelnie inny niz Ci, ktorych kochalam przedtem.Tamci byli szaleni, błyskotliwi, zabawni... Ten jest spokojny, zrownoważony, czuję sie przy nim taka bezpieczna. Poza tym - i chyba to jest najwazniejsze, jest UCZCIWY. Wobec mnie i wobec siebie. I dobry. Eehh... Starzeję się?? A gdzie moje fiu-bździu?;-)) (Ale na uszko Wam powiem, że dobrze mi jak nigdy:-) Z tym, ze poki co - nie planujemy wspolnego, codziennego zycia. On ma swoja prace, setki kilometrow stad, ja tez sie ze swojego gniazda nie rusze - czyli? Poczekamy do emeryturek;-))
kobieta-w-wieku-dojrzalym 2005-02-06 23:21:33 skomentuj (6)
|
|