::strona główna::


Dlaczego....


Dlaczego większosc z nas ma osobowosc ćmy??
Swietnie pisze o tym K. Grochola..
Co do mnie - uważam, że ćma przy mnie to "mały pikuś".
W teorii jestem świetna i mocna, rad umiem udzielać wspaniałych...A sama???
Jak ta ćma pcham się w ogień świecy...choc wiem, że nie powinnam....
Ale - w tym ogniu jest mi przez chwilę zawsze tak cudownie ciepło........ZANIM CAŁKIEM SPŁONĘ...
Dlaczego - mimo tego, ze przeciez jestem kobietą-w-wieku-dojrzałym tak trudno mi wciąż uwierzyć mi, że...:
Ze - skoro od dziecka mowiono mi, ze takiego...wymarzonego Romeo nie ma...to go po prostu NIE MA. Ze - skoro mowiono mi, ze ZAWSZE cierpi ta strona, ktora kocha bardziej...to po prostu TAK JEST.
Ze - jesli znawcy przedmiotu mowią, ze nie wolno szczerze okazywac uczuc - to NIE WOLNO.
Ze - skoro mowiono nam, ze jesli wydaje nam sie, ze na JEGO milosc trzeba zasluzyc...to właśnie ON najprawdopodobniej na naszą miłość NIE ZASLUGUJE...

DLACZEGO WCIĄŻ TAK TRUDNO UWIERZYĆ MI, ZE STARSI PRZEWAŻNIE MAJĄ RACJĘ??????
;-)))
kobieta-w-wieku-dojrzalym 2006-03-07 23:07:40 skomentuj (6)