::strona główna::


Kochać...


"Kochac....
...to nie znaczy zawsze to samo... (....)
A kiedy przyjdzie, a przyjdzie czas
A przyjdzie czas na Ciebie...."

Tak, tak. Ktos kiedys powiedzial, ze prawdziwa milosc nie oczekuje wzajemnosci. A ja sie z tym zupelnie nie zgadzam.
Moja milosc potrzebuje wzajemnosci. Moze jest to w takim razie milosc egoistyczna? Moze. Ale jest.
I - chce byc kochaną. Milosc bez wzajemnosci to nie milosc. To cierpienie. Oczekiwanie. Na gest. Na slowo czule. Na przytulenie. Na pocalunek oczu.
Oczekiwanie...na łaskę Pana i Władcy.
Nie. Ja chcę byc kochana i chcę WIEDZIEĆ o tym, że jestem tylko JA. Nie chcę sie DOMYSLAC. Chcę WIEDZIEC. Slyszec. I czuć.
I to wcale nie jest za duże wymaganie. To jest minimum tego, co JA moge dac z siebie drugiemu, kochanemu czlowiekowi..

kobieta-w-wieku-dojrzalym 2005-04-24 17:11:27 skomentuj (4)